przeczytać

2015-01-12 18:05
e starszych pozycji może Hannah Arendt, “Eichmann w Jerozolimie”, niektóre akapity chociaż. Albo “Rola Neofitów w Dziejach Polski” Stanisława Didiera, znacznie cieńsza, ewentualnie “Masoneria” św. Sebastiana Józefa Pelczara. Książka “Talmud o gojach a kwestia żydowska w Polsce” ks. Stanisław Trzeciaka jest trochę grubsza, jednak warto czas poświęcić. Lekturą obowiązkową jest oczywiście książka prof. Andrzeja Łobaczewskiego “Ponerologia polityczna – Nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych”, wiele wyjaśnia. Do kompletu “Logokracja w bieliźnie” tego samego autora, jako propozycja upgrade’u chromej “demokracji w bieliźnie” parlamentarnej. Co ciekawe, nie ma go w polskiej Wikipedii, a w anglojęzycznej jest, choć i tam informacja dość skąpa. Chyba ktoś go tu nie lubi…
Z literatury anglojęzycznej mamy w Polsce spore zaległości, niewiele się tłumaczy, a szkoda, gdyż książek, które lekturami powinny być w szkołach jest naprawdę sporo, np.: “Wall Street And The Rise Of Hitler” Anthony C. Sutton’a, książki Noama Chomsky’ego, Normana Finkelsteina, Shlomo Sanda (choćby The Invention of the Jewish People), Michaela Moore’a, Charlotte Thomason Iserbyt “The Deliberate Dumbing Down of America” na przykład, czy “911: The Ultimate Truth Second Revised Edition” Laury Knight-Jadczyk, albo coś krótkiego: “The Israel Lobby and U.S. Foreign Policy” by John J. Mearsheimer & Stephen M. Walt.
Chińscy autorzy nie są u nas specjalnie znani, poza Konfucjuszem może, przynajmniej filozofom i przynajmniej ze słyszenia, a warto przeczytać Songa Hongbinga “Wojna o Pieniądz 2″. Pierwsza część jest również bardzo interesująca, jednak to książki dość grube, a wiadomo jak u nas z czytelnictwem…

© 2015 Wszystkie prawa zastrzeżone.

Załóż własną stronę internetową za darmoWebnode